Być przyjacielem i wychowawcą

Kiedy stajemy się rodzicem otrzymujemy od życia najpiękniejsze i zarazem najtrudniejsze zadanie. Pojawiają się setki pytań o to jak postępować, co odpowiedzieć, jak się zachować, aby zachować autorytet, ale nie być tyranem dla naszego dziecka. Wielu rodziców marzy o tym, aby być przyjacielem dla swojego dziecko połączonym wraz z dobrym wychowawcom. Jest to wspaniałe i piękne rozwiązanie, jednak jest ono trudne do osiągnięcia. Dlaczego? Ponieważ istnieje niezwykle cienka granica między tymi rolami i musimy niezwykle uważać, aby w żadną stronę nie przesadzić. Nie da się ukryć, że bardziej niebezpieczne jest znaczne przechylenie szali na stronę przyjaźni, ponieważ wtedy trudno nam już będzie się cofnąć. Istnieje takie powiedzenie wśród nauczycieli, że śrubę zawsze można popuścić, ale potem trudno jest ją przykręcić. Oznacza to nic innego, jak to, że na początku naszych relacji oczywiście powinniśmy być ciepłymi i kochającymi rodzicami, jednak każdy powinien znać swoje miejsce i swoją rolę. Gdy nasze dziecko zacznie dojrzewać te nasze relacje mogą stawać się bardziej partnerskie i przyjacielskie. Nie da się ukryć, że ten proces i te relacje będą się zmieniać wraz z rozwojem naszego dziecka. To jak dziecko funkcjonuje w domu i jaki ma kontakt z rodzicami znacznie wpływa na jego relacje z rówieśnikami oraz pracę w szkole, dlatego warto dołożyć wszelkich starań, aby było jak najlepiej.

Both comments and pings are currently closed.