1

2

3

4

5

 

Inne dzieci mają a ja nie

Dzieci jak wiadomo potrafią być okrutne. Jest to tez, której zasięg jest bardzo szeroki i tak naprawdę można dopasować go do wielu aspektów życia. Jednym z tych aspektów jest prześladowanie ze względu na status społeczny innych dzieci. Każdy z nas na pewno miał w życiu taką sytuację, gdy poczuł się gorszy od swoich znajomych tylko, dlatego że oni mieli jakiś drogi gadżet, na który nas lub naszych rodziców nie było stać. Oczywiście nas dotyczyło to troszeczkę mniej ze względu na to, że w latach dziewięćdziesiątych lub nawet wcześniej w Polsce mało, kogo było stać na wystawne życie. Oczywiście czasy się zmieniły i dzisiaj praktycznie każde dziecko ma drogi telefon dotykowy lub inną tego typu zabawkę elektroniczną. Jak poradzić sobie z sytuacją, gdy nasze dziecko przychodzi do domu i mówi, że chce coś mieć, bo inni to mają. Bardzo ważne jest jak zachowamy się w takiej sytuacji, ponieważ dziecko powinno poznać w tym momencie jedną z ważniejszych prawd życiowych, którymi rządzą się ludzie mądrzy i szlachetni. Otóż chodzi o to, że o tym czy jest się wartościowym człowiekiem nie świadczą żadnego rodzaju gadżety ani drogie ubrania lub samochody. Liczy się to, co każdy z nas ma w głowie i w sercu i jak odnosi się do innych ludzi. Nic więcej nie ma znaczenia, ponieważ wszystko, co mamy jest tylko chwilowe i można powiedzieć ze jest pożyczone. Przychodzimy na świat goli i tak samo z niego odchodzimy. Nie ma znaczenia, kto jakie miał rzeczy, ale kto jakim był człowiekiem. To sprawia, że ludzie będą go pamiętać i wspominać lub że zniknie on na kartach historii.

Przesiadywanie przed komputerem

W dzisiejszych czasach bardzo trudno zmusić dziecko do aktywności fizycznej. Cała aktywność pozalekcyjna większości dzieci to przesiadywanie przed komputerem i granie w ogłupiające gry, które nie mają żadnego dobrego wpływu na psychikę młodego człowieka. No może z kilkoma wyjątkami potwierdzającymi regułę. Wracając jednak do dzieci przed komputerem to wielu rodziców zadaje sobie pytanie. W jaki sposób nakłonić moje dziecko do pójścia na podwórko i zagranie w piłkę. Jest na to bardzo dobre rozwiązanie szczególnie, gdy mówimy o naprawdę młodym człowieku. Należy pójść z nim i razem pokopać piłkę, tak by zobaczył on, że aktywność jest czymś zupełnie normalnym a poza komputerem istnieje realny świat. Oczywiście na samym początku dziecko będzie się opierać i potrzebne będą rozmowy oraz namowy na odejście sprzed monitora. Jeżeli jednak to się uda to możecie czuć się tak jakbyście uratowali swoje dziecko przed kalectwem, jakim są otyłość oraz choroby kręgosłupa. Są to już choroby cywilizacyjne, na które cierpią tysiące a może nawet dziesiątki tysięcy dzieci. Dlatego właśnie każdy rodzic powinien postarać się by jego dziecko nie stało się takim młodym inwalidą, który nie będzie wiedział, co to znaczy pograć w piłkę lub pójść na siłownię. W młodym wieku skutki może nie będą tak widoczne, ale gdy malec podrośnie dopiero wtedy zacząć się kłopoty ze zdrowiem oraz nadwaga. Jest to gra niewarta świeczki, ponieważ komputer nie da dziecku to, co mogą dać dwie godziny biegania po podwórku dziennie.

Dziecko nie chce się uczyć

W dzisiejszych czasach nauka jest kluczem do sukcesu i bez odpowiedniego wykształcenia ludzie nie mają szansy na dobrą pracę i w miarę dostatnie życie. Szkoła jej zadanie mają właśnie dbać o to by Wasze dziecko zdobyło wykształcenie. Co jednak zrobić, gdy dziecko nieważne, w jakim wieku traci zainteresowanie nauką i chętniej przesiaduje przy komputerze lub ze znajomymi. Problem jest bardzo trudny ze względu na to, że ciężko wytłumaczyć szesnastoletniemu człowiekowi to, że gdy się nie będzie uczył to nie zdobędzie dobrej pracy. Niestety nie zrozumie on tej kwestii, ponieważ jest ona dla niego abstrakcyjna na ten czas. Można jednak spróbować podejść do niego z innej strony. Wiadomo przecież, że bez wykształcenia nie ma pracy, a bez pracy nie ma pieniędzy. Brak pieniędzy prowadzi z kolei do wielu sytuacji, które zmuszają ludzi do redukcji swoich potrzeb. Jedną z takich sytuacji, która jest najbardziej drastyczna są ludzie bezdomni. Oczywiście nie wszyscy bezdomni są w tej sytuacji, ponieważ nie mają szkoły. Jest to zbyt duże uogólnienie zakrawające o dyskryminacja. Jest jednak grupa takich bezdomnych, których sytuacja jest wymuszona przez stan ich wiedzy. Warto może zabrać dzieciaka na dworzec i pokazać mu pierwszego lepszego bezdomnego. Można pójść dalej i zacząć rozmowę z tym człowiekiem Niech opowie swoją historię. Taki motywator na pewno zadziała na nastolatka, który myśli, że świat leży i czeka na jego łaskę. Po takim spotkaniu jest bardzo duża szansa, że małolat się zmieni.

Gnębienie dziecka przez rówieśników

Szkoła z zasady jest bezpiecznym miejsce, do którego rodzice oddają swoje dzieci z przekonaniem, że nic im się nie stanie i że włos z głowy im nie spadnie. Nie jest to jednak do końca prawda. Bywają, bowiem przypadki, gdy dziecko po powrocie ze szkoły przejawia wszelkie oznaki tego, że było gnębione. Mowa tu o oznakach fizycznych, ale i psychicznych, które występują u ofiar przemocy. Jeżeli zauważycie u swoich dzieci tego typu symptomy to warto zainteresować się sprawą i dosyć stanowczo pokazać swoje niezadowolenie u dyrekcji placówki. Przede wszystkim należy porozmawiać z dzieckiem. Jeżeli ono nie chce mówić a jesteście pewnie, że coś jest nie tak w szkole to należy wybrać się do wychowawcy nastolatka. On lepiej od Was powinien wiedzieć, co się dzieje w szkole i jakie panują w niej relacje pomiędzy poszczególnymi uczniami. Co prawda sytuacja, w której jedna osoba dokucza drugiej lub po prostu ją gnębi świadczy jakimś stopniu o bezsilności wychowawcy i o tym, że jednak nie do końca wie, o co chodzi w życiu klasowym. Trzeba jednak pamiętać, że przy trzydziestoosobowej klasie czasami nie da się zapanować nad każdym łobuzem. Jeżeli namierzymy już sprawcę gnębienia to warto z nim porozmawiać i zgłosić się do jego rodziców. Zazwyczaj to załatwia sprawę. Niestety jednak są ludzie oporni, którzy nie chcą się dogadać. W takiej sytuacji nie można mieć oporów przed zawiadomieniem policji. Nit nie ma prawa naruszać nietykalności fizycznej człowieka.

Wybór studiów a przyszłość

Wybór studiów to przełomowy moment w życiu każdego młodego człowieka. Jest to niezwykle ważna decyzja, która może zaważyć na reszcie życia młodego człowieka. Paradoksem tego wyboru jest to, że niespełna dziewiętnastoletni człowiek musi w tak młodym wieku wybrać jedną rzecz, którą chce robić do końca życia. Jak świadomie dokonać takiego wyboru by potem nie żałować i nie pluć sobie przez lata w brodę. Otóż bardzo ważną role w tym wyborze mają rodzice, którzy bogaci w doświadczenie życiowe powinni pomóc młodemu człowiekowi wybrać odpowiedni dla niego kierunek studiów. Pierwszą i podstawową zasadą jest to, że nie należy kierować się wszelkiego rodzaju modami oraz trendami. Są to bardzo złudne rzeczy, które mijają a student zostaje ze swoim niezbyt trafionym kierunkiem. Dramat zaczyna się dopiero po skończeniu studiów, ponieważ człowiek nie może znaleźć pracy i zaczyna być złym na cały świat młodym człowiekiem, który wszystkie swoje błędy przypisuje systemowi lub złym rodzicom. W tym momencie na rynku pracy jest bardzo duży popyt na inżynierów. Jest to jakaś wskazówka na temat, jakie studia wybrać. Trzeba jednak pamiętać o tym, że jeżeli wybierzemy studia techniczne wbrew swoim zainteresowaniem to może mieć bardzo duży problem, ponieważ nie będziemy robić w życiu niczego ciekawego. Nie chcielibyście chyba takiego losu dla swoich dzieci? Bardzo ważne w wyborze studiów jest wybadanie, czym tak naprawdę interesuje się nasze dziecko. Wtedy można mu rzetelnie pomóc.

Wybór liceum a przyszłość

To, w jakim kierunku pójdzie Wasze dziecko w dużej mierze zależy do tego jak nim pokierujecie a raczej jak mu doradzicie. Trzeba, bowiem pamiętać o tym, że każdy młody człowiek ma prawo sam decydować o tym, kim chce być i jaką pracę chce w życiu wykonywać. Oczywiście, jeżeli jesteście w stanie to warto uświadomić nastolatka o tym, jakie będą konsekwencje niektórych z jego wyborów. Otóż trzeba pamiętać, że wybór liceum jest niezwykle ważnym etapem w życiu młodego człowieka. To właśnie ten moment może zaważyć na całej jego przyszłości i na tym, jaki zawód będzie kiedyś wykonywać. Jeżeli Wasze dziecko przejawia zdolności do nauk ścisłych to warto zachęcać je do wybrania klasy o takim profilu. Dzięki temu będzie miało okrojone wiadomości z przedmiotów humanistycznych i będzie mogło w pełni oddać się rzeczom, które je interesują. Podobnie sytuacja ma się w przypadku kierunków humanistycznych. Nie należy kierować się modą oraz tym, że wszyscy znajomi dziecka poszli na tego typu profil. Może to mieć opłakane skutki ze względu na to, że dziecko będzie nieszczęśliwym człowiekiem, który przy pierwszej lepszej okazji pokaże swoje niezadowolenie i wyładuje się na Was. Dlatego właśnie należy pomóc dziecku wybrać dobrą szkołę ponadgimnazjalną. Jest to tak naprawdę pierwszy świadomy wybór, jakiego dokonuje młody człowiek w swoim życiu. Nie warto by został z tą decyzją sam. Może sobie nie poradzić i dokonać złego wyboru, który będzie je prześladować przez wiele lat.

Wspieranie zainteresowań dziecka

Szkoła z zasady powinna wpierać małych odkrywców i starać się pomagać im w odnalezieniu swojej pasji. Kiedy już ta pasję odnajdą. Powinni pielęgnować ją i rozwijać w takim stopniu aż staną się w danej dziedzinie mistrzami. Oczywiście szkoła nie do końca radzi sobie z tego typu zadaniem i w dzisiejszych czasach rola motywatora do zajęć pozalekcyjnych spada na rodziców oraz ludzi przebywających z dzieckiem po lekcjach. Trzeba bardzo starać się wy wpoić dziecku pewne określone zasady oraz poglądy, które ukształtują je, jako dorosłego człowieka. Jedna z takich zasad jest to by robić w zżyciu to, co się lubi. W innym wypadku człowiek jest nieszczęśliwi i przez całe swoje życie narzeka na gnębiąc go los. Jeżeli więc zauważycie u swojego dziecka zakosy do rysowania to motywujcie je i starajcie się stworzyć jak najlepsze warunki ażeby mogło się temu poświęcić. Z czasem może to przerodzić się w poważną pasję a potem, kto wie może w pracę zawodową. Dzięki takiemu podejściu ludzie pozwalają spełniać swoim dzieciom marzenia, których oni nigdy nie mieli szans spełniać ze względu na inny model wychowania lub po prostu rodziców, którzy nie do końca wspierali ich w czasach młodości. Nie należy, więc popełniać błędów rodziców i wspierać swoje pociechy na każdym kroku i przy każdej możliwej okazji. Kiedy na pewno Wam za to podziękują i w ramach możliwości odwdzięczą się. Nie będzie to satysfakcja finansowa, ale emocjonalna, która jest na pewno więcej warta.

Pieniądze za oceny

W wielu polskich domach przyjął się zwyczaj płacenia dzieciom za dobre stopnie. Jest to bardzo demoralizująca praktyka, która tak naprawdę przynosi więcej złego niż dobrego. Co prawda większość rodziców uważa, że w ten sposób motywują swoje dzieci do nauki i dzięki temu będą one uczyć się bardzo dobrze. Nic bardziej mylnego. Z takiej praktyki dziecko wyciąga tylko jeden komunikat, który nie jest zbyt optymistyczny. Dziecko, bowiem myśli sobie, że warto w życiu robić coś dla czegoś. Nie uczy się ono tego, ze czasami warto coś zrobić tylko i wyłącznie dla siebie i że największą nagrodą nie są pieniądze a satysfakcja z życia i z tego, że posiadamy, jakie zdolności, które możemy wykorzystywać w dalszym życiu. Oczywiście rodzice nie zauważają tego i myślą, że nagradzanie za oceny jest bardzo dobre i motywujące. Lepszym sposobem jest chwalenie swojego dziecka i udzielanie mu dobrych rad. Dzięki temu staje on się dobrym człowiekiem, który będzie mądry życiowo i będzie umiał poradzić sobie w każdej sytuacji. Należy jak najwcześniej uświadomić swojemu dziecku faktu, że szkoła jest tak naprawdę dla niego i że uczy się tylko i wyłącznie dla siebie. Czym prędzej dojdzie do tego tym prędzej będzie umiało radzić sobie z porażkami, które towarzyszą każdemu z nas. Dlatego właśnie nie powinno się nagradzać dzieci tylko, dlatego, że się dobrze uczą. To jest ich obowiązek, który muszą spełnić tylko i wyłącznie dla swojego dobra. W innym wypadku wyrosną na ludzi roszczeniowych, którym zawsze coś się należy.

Dziecko jest zbyt ambitne

Szkoła ma za zadanie przygotować dzieci do życia w dorosłym i brutalnym świecie. Dlatego też już od samego początku nauki dzieci są przygotowywane do tego, ze cały czas konkurują z innymi kolegami i koleżankami z klasy. Konkurencja ta jest wielopłaszczyznowa. Zaczynając od stopni kończąc na zachowania. Współczesna szkoła bardzo często porównuje dzieci do siebie nie starając się odnaleźć w każdej jednostce tego, w czym jest dobra. Tego typu praktyki porównawcze bardzo często powodują u mnie odpornych dzieci przerost ambicji oraz ciągła chęć zadowolenia innych ludzi. Jest to powszechny problem wśród dzieci z tak zwanych dobrych domów. Przez presję, jaka jest na nich wywierana bardzo często nie radzą sobie z porażkami, które przecież każdy człowiek w sowim życiu przeżywa i nikt przed nimi nie ucieknie. Dlatego właśnie najgorszą rzeczą, jaką można wmawiać dziecku jest to, że musi być ono najlepsze. Otóż nie musi i nigdy nie będzie. Zawsze będzie dziedzina, w której pociecha nie będzie sobie radzić. Ważne jest jednak wy odnaleźć dziedzinę, która bardzo dobrze wychodzi naszemu dziecku i wtórej czuje się ono spełnione. W innym wypadku wywierana ciągle presja doprowadzi do załamania nerkowego przy byle, jakiej nieważnej z punktu widzenia życia porażki. Tacy ludzie mają bardzo ciężko w życiu, które przecież nie jest usłane różami i bardzo często przynosi ludziom dużo bólu i cierpienia. Warto, więc zachęcać swoje dzieci do spełniania marzeń i realizowania się w tym, w czym są najlepsze.

Złe oceny mojego dziecka

Podstawową funkcją szkoły we współczesnym świece jest przygotowanie młodego człowieka do tego by radził on sobie ze zmieniającym się ciągle rynkiem pracy. Co jednak zrobić, gdy nasze dziecko ma słabe stopnie i nie rokuje zbyt dobrze. Przede wszystkim nie należy wpadać w panikę. Przez takie zachowanie możemy zaprzepaścić swoje szanse na dotarcie do dziecka i szczerą rozmowę z nim. Trzeba również pamiętać o tym, że czasami złe wyniki w nauce nie są spowodowane tym, że dziecko nie chce się uczyć. Czasem powody mogą być zupełnie różne i niezwiązane na pierwszy rzut oka ze szkołą. Dlatego właśnie przy jakichkolwiek problemach tak ważna jest poważna rozmowa z nastolatkiem, który musi wiedzieć, że może nam zaufać i że nie będziemy go oceniać ani krzyczeć na niego. Jeżeli będzie wiedział o tym, że ma w nas wsparcie to na pewno w pewnym momencie otworzy się przed nami i opowie o swoich problemach, które być może wpływają na jego postępy w szkole. Są jednak przypadki, gdy dziecko po prostu nie stara się dostatecznie i lekceważy sobie swoje obowiązki, które są dla niego bardzo ważne. Dlatego właśnie ależ najpierw wysondować przyczynę takiego stanu rzeczy. Bez tego możemy szukać problemu tam gdzie go nie ma a nie zauważać przyczyn rzucających się w oczy od samego początku. Dziecko musi też wiedzieć, że nauka to klucz do sukcesu i bez dobrego wykształcenia nie będzie w stanie dostać dobrej pracy, która pozwoli spełniać mu jego marzenia.